Zaatakował ratowników medycznych – został deportowany z Polski.
Decyzja o wydaleniu 24-letniego obywatela Ukrainy była efektem licznych zakłóceń porządku i konfliktu z prawem. Mężczyzna został zatrzymany w piątek (18.09) – wyjaśnia oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podinspektor Kamil Gołębiowski.
Kompletnie pijany mężczyzna z urazem głowy leżał w okolicy stacji paliw przy al. Tysiąclecia w Lublinie. W trakcie transportu do szpitala stał się agresywny. Zaczął szarpać się z ratownikami i niszczyć wyposażenie karetki. Został zatrzymany przez policjantów. Usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności i uszkodzenia mienia.
Policjanci zdecydowali o wystąpieniu do placówki Straży Granicznej w Lublinie z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu go do powrotu do kraju. 24-latek jest już w trakcie procedury deportacji. Otrzymał również 5-letni zakaz wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen.
Także 59-letni obywatel Ukrainy został wydalony z Polski. W niedzielę (20.09) pijany wjechał ciężarówką na teren przejścia granicznego w Dorohusku. Jak się okazało, miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie chciał kontynuować jazdę w głąb naszego kraju.
Policjanci wystąpili z wnioskiem do Straży Granicznej o jego deportację. Mężczyzna opuścił już terytorium naszego państwa. Otrzymał również zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw Schengen na okres 5 lat.
PaSe
PaSe / opr. PrzeG
Fot. KMP Lublin

3 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·