
Sprawa, która wstrząsnęła Sądecczyzną, ma kolejny mocny zwrot. 67-letni mężczyzna podejrzany o molestowanie seksualne 11-letniej dziewczynki trafił do aresztu, jednak decyzją sądu może opuścić go po wpłaceniu 200 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Z takim rozstrzygnięciem nie zgadza się prokuratura, która natychmiast złożyła zażalenie.
Śledczy chcą bezwzględnego aresztu
Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu, na wniosek śledczych Sąd Rejonowy zastosował wobec 67-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Jednocześnie sąd zastrzegł możliwość zamiany izolacyjnego środka zapobiegawczego na środki wolnościowe po wpłacie 200 tys. zł poręczenia majątkowego.
Prokuratura stanowczo sprzeciwiła się takiej decyzji.
– Tymczasowy areszt powinien zostać zastosowany w sposób bezwzględny – podkreśla Prokurator Rejonowy Bartosz Gorzula.
Śledczy skierowali już zażalenie do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Zastosowany sprzeciw prokuratora oznacza, iż choćby wpłata kaucji na ten moment nie skutkowałaby opuszczeniem aresztu przez podejrzanego.
– choćby wpłata poręczenia majątkowego w tym momencie nie skutkowałaby jego uwolnieniem, w związku ze sprzeciwem prokuratora – dodaje Bartosz Gorzula.
Śledztwo dotyczy zdarzeń z niemal dwóch lat
Według ustaleń śledczych do przestępstw miało dochodzić na terenie Sądecczyzny przez blisko dwa lata. 67-latek jest podejrzany o dopuszczanie się innych czynności seksualnych wobec 11-letniej dziewczynki.
Prokuratura podkreśla, iż sprawa jest rozwojowa, a śledczy przez cały czas pracują nad ustaleniem wszystkich okoliczności i szczegółów zdarzeń objętych postępowaniem.
Sąd zdecyduje w najbliższych dniach
Ostateczne stanowisko dotyczące dalszego aresztu dla podejrzanego ma zająć Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. Decyzja spodziewana jest w przyszłym tygodniu.
Sprawa wywołuje ogromne emocje na Sądecczyźnie, szczególnie ze względu na wiek pokrzywdzonego dziecka oraz charakter stawianych zarzutów.

17 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·