2-latek śmiertelnie postrzelił się z broni znalezionej w domu

1 godzina temu

31-letni Johnny Hughes z dzielnicy Pullman usłyszał szereg zarzutów po śmierci 2-letniego chłopca, który miał postrzelić się z niezabezpieczonej broni znajdującej się w domu.

Do tragedii doszło w niedzielę, 24 maja przy East 104th Street na południu Chicago. Według policji 2-letni Jamonte Shaw znalazł broń i oddał strzał, trafiając się w głowę. Dziecko zostało przewiezione do Comer Children’s Hospital w stanie krytycznym, jednak lekarzom nie udało się uratować jego życia.

Policja zatrzymała Johnny’ego Hughesa krótko po tragedii. Mężczyzna został oskarżony m.in. o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, nielegalne posiadanie broni przez osobę wcześniej karaną oraz bezprawne użycie broni.

Śledczy przez cały czas ustalają, w jaki sposób 2-latek wszedł w posiadanie pistoletu.

Idź do oryginalnego materiału