Znamy wyniki badań krwi kierowcy, który 3 maja został zatrzymany przez świadków na stacji benzynowej w Brzezinach. Ich zdaniem 44-latek znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu.
Gdy na miejscu zjawiła się policja, ten odmówił badania alkomatem, dlatego czekać trzeba było na wyniki badań krwi. Te, choć policji znane były wcześniej, do publicznej wiadomości zostały podane dopiero 10 czerwca. 2,8 promila alkoholu we krwi to wynik 44-latka, którym według nieoficjalnych informacji radiaCENTRUM jest sekretarz powiatu kaliskiego.
Bezpośrednio po zdarzeniu, gdy jeszcze nie były znane oficjalne wyniki badań krwi, mężczyzna przez kilka dni był na zwolnieniu. Kiedy wrócił do pracy to jego przełożony, starosta kaliski Jan Adam Kłysz, odmawiał deklaracji co do jego przyszłości, argumentując to prywatnością urzędnika, który w tamtym momencie oficjalnie o nic nie był oskarżony.
Jakie teraz będą kroki starosty w tej sprawie? RadioCENTRUM zwróciło się do Jana Adama Kłysza o komentarz, który opublikujemy niezwłocznie po uzyskaniu go.

Autor:












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·