17-letni Dominik pomagał matce z dzieckiem wyprowadzić z pociągu wózek. Gdy chciał wrócić do wagonu, drzwi zatrzasnęły się na jego ręce, a pociąg ruszył. 17-latek doznał poważnych obrażeń, lekarze przez wiele tygodni walczyli o jego życie. Jak dowiedział się nasz reporter Jakub Dreczka, kierownik pociągu usłyszał właśnie zarzuty. Czego dokładnie dotyczą i co działo się podczas odczytywania zarzutów? Zobacz relację.