17-latek zatrzymany w Tychach. Oszustwo „na policjanta” się nie udało

2 godzin temu

Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Tychach, we współpracy z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, zatrzymali 17-letniego mieszkańca Zabrza. Nastolatek jest podejrzany o udział w oszustwie metodą „na policjanta” na szkodę 89-letniej mieszkanki Tychów. Straty oszacowano na 13 tys. zł gotówki oraz biżuterię wartą ok. 8 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 15 stycznia. Oszuści skontaktowali się telefonicznie z seniorką, podszywając się pod funkcjonariuszy. W trakcie rozmowy przekazali fałszywą informację, iż syn kobiety miał poważny wypadek drogowy i potrzebne są pieniądze na „wynagrodzenie adwokata”. 89-latkę poinformowano też, iż pod jej adres przyjdzie rzekomy prawnik, który odbierze pieniądze. Po jego przyjściu kobieta przekazała mu gotówkę i biżuterię.

Policjanci objęli obserwacją rejon budynku przy ul. Darwina w Tychach, gdzie miał pojawić się sprawca. Około godz. 20:00 zauważyli młodego mężczyznę, który – jak relacjonują mundurowi – miał kaptur, czapkę z daszkiem i prowadził rozmowę telefoniczną. Podczas interwencji 17-latek próbował uciekać pieszo, ale został gwałtownie zatrzymany.

W kieszeni zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli kopertę z gotówką (banknoty o nominale 200 zł) oraz biżuterię. Policjanci pojechali następnie do 89-latki – w momencie interwencji kobieta nie była jeszcze świadoma, iż padła ofiarą oszustwa.

Zatrzymany miał przyznać, iż przyjechał do Tychów taksówką pod wskazany adres i – podszywając się pod adwokata – odebrał pieniądze oraz biżuterię. Za wykonanie „zlecenia” miał dostać 2,5 tys. zł.

Sprawę prowadzą policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach. O dalszym losie 17-latka zdecyduje sąd. Za oszustwo grozi mu do 8 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału