165 km/h na „siedemdziesiątce”. Pirat drogowy z Bielska-Białej zatrzymany przez tyską grupę SPEED

2 godzin temu

Prawie 100 km/h więcej niż pozwalają przepisy, jazda „pod prąd” zasadom poruszania się prawym pasem i… brak prawa jazdy. To bilans kontroli, jakiej dokonali tyscy policjanci na drodze krajowej nr 1. 50-letni kierowca Volvo za swoje popisy przed sądem odpowie z wolnej stopy, ale z bardzo poważnymi zarzutami.

W piątkowe popołudnie, 16 stycznia, funkcjonariusze z tyskiej grupy SPEED patrolowali DK1. Około godziny 14:35 ich uwagę przykuło pędzące Volvo. Pomiar prędkości wykazał wynik, który zszokował choćby doświadczonych mundurowych.

Licznik zamknął się na 165 km/h

W miejscu, gdzie znaki wyraźnie ograniczają prędkość do 70 km/h, 50-letni mieszkaniec Bielska-Białej pędził aż 165 km/h. Przekroczył dopuszczalną normę o niespotykane 95 km/h. Jakby tego było mało, mężczyzna uporczywie ignorował obowiązek jazdy prawym pasem, blokując ruch i stwarzając dodatkowe niebezpieczeństwo.

fot. KMP Tychy

Recydywa i brak uprawnień

Szybko okazało się, iż to nie pierwszy konflikt z prawem drogowym tego kierowcy. Podczas sprawdzania dokumentów wyszło na jaw, iż 50-latek w ogóle nie powinien siadać za kierownicę. Jego prawo jazdy zostało wcześniej zatrzymane z powodu przekroczenia limitu punktów karnych.

Zamiast wyciągnąć wnioski z poprzednich kar, mężczyzna postanowił zaryzykować życie swoje i innych pasażerów trasy Bielsko-Pszczyna-Tychy.

Sprawa trafi do sądu

Tym razem nie skończyło się na mandacie. Z uwagi na rażące naruszenie bezpieczeństwa, jazdę bez uprawnień oraz skalę przekroczenia prędkości, policjanci sporządzili dokumentację, która trafi do Sądu Rejonowego w Tychach.

„Nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Jako Policja nieustannie prowadzimy działania, aby zwiększać bezpieczeństwo, a na tak skrajną nieodpowiedzialność nie ma miejsca na naszych drogach” – apelują tyscy funkcjonariusze.

źródło: KMP Tychy

Idź do oryginalnego materiału