11-latka złamała kręgosłup w sali zabaw w Lublinie. Dwaj pracownicy usłyszeli zarzuty

1 godzina temu
Zdjęcie: Wypadek 11-letniej dziewczynki na sali zabaw Fun Park 360 w Lublinie


Zarzuty prokuratorskie po tragedii na Węglinie

Prokuratura Okręgowa w Lublinie podjęła najważniejsze decyzje w śledztwie dotyczącym dramatycznego wypadku, do którego doszło jesienią ubiegłego roku w parku handlowym Węglin Park. Działający w sali zabaw FunPark360 przy ul. Jana Pawła II dwaj pracownicy usłyszeli oficjalne zarzuty. Prokurator oskarża ich o niedopełnienie procedur bezpieczeństwa, co doprowadziło do kalectwa 11-letniej dziewczynki.

Podejrzanymi w sprawie są 23-letni Jan Z. oraz 24-letni Dawid S. Mężczyźni odpowiedzą za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, oraz spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu.

Przerażające kulisy wypadku i długa lista obrażeń 11-letniej Anastazji

Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło 25 października 2025 roku podczas przyjęcia urodzinowego. Jak wynika ze zgromadzonych przez śledczych dowodów, Jan Z. oraz Dawid S. byli zobowiązani do opieki nad klientami obiektu oraz zapewnienia bezpiecznych warunków korzystania z wyposażenia lokalu. Pracownicy nie dopełnili jednak podstawowych procedur – nie uruchomili urządzenia napełniającego poduszkę powietrzną, która miała amortyzować skoki z wysokości.

Następnie dopuścili do korzystania z tej nieprzygotowanej atrakcji małoletnią Anastazję W. Dziewczynka oddała skok z konstrukcji z wysokości około 2 metrów na nienapełnioną prawidłowo poduszkę, uderzając bezpośrednio o podłogę.

Wypadek na sali zabaw w Lublinie. 11-letnia dziewczynka spadła z wysokości, ma złamany kręgosłup

W wyniku upadku dziecko doznało rozległych i bardzo ciężkich obrażeń ciała:

  • wielopoziomowego złamania kompresyjnego trzonów kręgów 5–7, 10 i 12 kręgosłupa piersiowego,
  • złamania kręgów 1, 3 i 4 kręgosłupa lędźwiowego.

Urazy te spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający znacznie dłużej niż 7 dni, wywołując u dziewczynki ogromne cierpienie.

Podejrzani nie przyznają się do winy. Akt oskarżenia jeszcze w tym miesiącu

Jak informuje prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, obaj podejrzani zostali już przesłuchani.

– W toku czynności procesowych nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia, w których przedstawili własną wersję przebiegu zdarzenia – przekazuje prok. Marcin Kozak. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania, prokuratura nie ujawnia na tym etapie szczegółów tych wyjaśnień.

Pracownikom za zarzucane czyny (z art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k.) grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W sprawie wciąż kontynuowane są czynności procesowe, jednak śledztwo zmierza ku końcowi. Prokuratura planuje wnieść oficjalny akt oskarżenia do sądu na koniec czerwca bieżącego roku.

Wcześniejsze stanowisko właścicieli obiektu

Przypomnijmy, iż bezpośrednio po wypadku w październiku ubiegłego roku, menedżerowie i właściciele sali zabaw FunPark360 opublikowali oświadczenie, w którym deklarowali pełną współpracę ze służbami oraz udostępnienie dokumentacji i lokalu do oględzin.

Twierdzili wówczas również, iż wszystkie urządzenia posiadały odpowiednie certyfikaty, a po wypadku wprowadzono dodatkowe, częstsze kontrole sprzętu. Firma informowała także o kontakcie z pełnomocnikiem rodziny i zaoferowaniu wsparcia.

Właściciele sali zabaw FunPark360 wydali oświadczenie po groźnym wypadku 11-letniej Anastazji
Idź do oryginalnego materiału