Policjanci na rękach wynieśli kobietę z zadymionego domu

1 godzina temu

Tuż przed godziną 1:00 w nocy łomżyńska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące zadymienia w jednym z domów jednorodzinnych.

Wynikało z niego, iż z budynku zdołał wydostać się mężczyzna, natomiast w środku pozostała jego żona, która z powodu problemów zdrowotnych nie była w stanie sama się ewakuować. Sytuacja nie pozwalała na zwłokę — liczyły się sekundy.

Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego. Mimo silnego zadymienia weszli do środka, kierując się informacją, iż w jednym z pomieszczeń może znajdować się 75-letnia kobieta. Odnaleźli ją w łóżku, podłączoną do aparatury medycznej, co uniemożliwiało jej samodzielne opuszczenie domu.

Jeden z funkcjonariuszy przeniósł seniorkę na rękach, a drugi wyniósł krzesło wraz z niezbędnym sprzętem. Pozostali policjanci torowali drogę i oświetlali im przejście, by jak najszybciej wydostać poszkodowaną na zewnątrz. W międzyczasie mundurowi zaopiekowali się także jej mężem, który wcześniej zdołał sam opuścić dom.

Po chwili na miejsce dotarli strażacy oraz pogotowie ratunkowe. Małżeństwo zostało przekazane pod opiekę medyków, a służby zajęły się dalszym zabezpieczeniem budynku i ustalaniem przyczyny zadymienia. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się uniknąć tragedii i nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Idź do oryginalnego materiału