Podejrzany o śmiertelne ugodzenie nożem polskiego żołnierza Mateusza Sitka na polsko-białoruskiej granicy ukrywa się na Białorusi - ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM. Mężczyzna ma pochodzić z jednego z państw północnej Afryki. Polscy śledczy od miesięcy bezskutecznie zabiegają o jego aresztowanie i wydanie.