Domagają się zwrotu pieniędzy. Chcą zablokować zbiórkę Rylik

Agnieszka Rylik, znana mistrzyni boksu, zmaga się z problemami z kręgosłupem. Na jej leczenie utworzono zbiórkę, ale wierzyciele, w tym dawni znajomi, chcą ją zablokować. To nie jedyne problemy Rylik, bo prokuratura prowadzi sprawę oszustw, w której sportsmenka jest podejrzaną i będzie miała postawione zarzuty.

Agnieszka Rylik (zdjęcie archiwalne)
Agnieszka Rylik (zdjęcie archiwalne)
Źródło zdjęć: © East News | Artur Zawadzki/REPORTER
  • Agnieszka Rylik, znana z sukcesów w boksie, zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które wymagają kosztownego leczenia.
  • Wierzyciele, w tym dawni znajomi, chcą zablokować zbiórkę na leczenie Rylik, twierdząc, że jest im winna pieniądze.
  • Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustw, może postawić zarzuty Rylik

Agnieszka Rylik, była mistrzyni świata w boksie i kick-boxingu ma duże problemy. Celebrytka zmaga się z ciężką chorobą kręgosłupa, a na jej leczenie zorganizowano publiczną zbiórkę. Jednak wierzyciele, w tym dawni znajomi, domagają się zablokowania tych funduszy, twierdząc, że Rylik jest im winna pieniądze - donosi program "Interwencja" Polsat.

Pani Eliza, jedna z wierzycielek, twierdzi w rozmowie z Polsatem, że Rylik jest jej winna ok. 8 tys. zł. - Mówiłam jej, że musi mi zwrócić część. Odpowiadała: dobra, za tydzień ci zwrócę… - relacjonuje. Podobne doświadczenia ma pani Magdalena, która pożyczyła Rylik 2,7 tys. zł. Pomimo nakazu sądowego, dług nie został spłacony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

PSL wsparł kampanię Hołowni? "Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach"

Kolejna z poszkodowanych, pani Anna twierdzi, że Rylik jest jej winna prawie 40 tys. zł. - Tak się poczułam jak bardzo dobry bankomat z dostępem 24-godzinnym do wypłat - mówi.

Wierzyciele byłej mistrzyni świata dowiedzieli się o zbiórce, która została założona na jej leczenie i chcą ją zablokować. Pismo w tej sprawie wpłynęło do komornika.

- Komornik uzyskał odpowiedź, że te środki nie są zbierane przez dłużnika, tylko przez stowarzyszenie - stwierdził Przemysław Małecki z Izby Komorniczej w Warszawie. Z kolei Rylik nie zgodziła się na oficjalną rozmowę, ale w przesłanym piśmie nie zaprzeczyła długom.

Śledztwo prokuratury ws. Agnieszki Rylik

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi śledztwo w sprawie oszustw, w których Rylik jest podejrzaną.

- Mamy do czynienia z około dwunastoma zarzutami: zarzuty oszustwa, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem - informuje Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zarzuty te mogą skutkować karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Źródło: Polsat News

Czytaj też:

Źródło artykułu:WP Wiadomości
agnieszka rylikchorobazarzuty

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (53)