Tragedia w Prusicach. 51-letni mężczyzna zastrzelił teściową i córkę.
Tragedia w Prusicach. 51-latek zastrzelił dwie osoby, w tym dziecko. Prokuratura wydała komunikat. Fot. Stanisław Bielski/East News
Reklama.

Zgodnie z oświadczeniem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prowadzone jest śledztwo dotyczące zabójstwa 71-letniej kobiety oraz 5-letniej dziewczynki, a także usiłowania zabójstwa 9-letniego chłopca.

"W wyniku czynności przeprowadzonych na miejscu zdarzenia przez prokuratorów i funkcjonariuszy Policji ustalono, że mężczyzna, lat 51, oddał z broni palnej strzały w kierunku teściowej i swoich dzieci. W wyniku tego kobieta i małoletnia dziewczynka doznały obrażeń skutkujących ich zgonem na miejscu zdarzenia." – czytamy w komunikacie.

Prokuratura poinformowała również, że 9-letni chłopiec doznał ciężkich obrażeń i został przetransportowany do szpitala we Wrocławiu. Sprawca po dokonaniu zbrodni próbował popełnić samobójstwo i aktualnie przebywa w jednym ze szpitali we Wrocławiu. Służby badają okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Strzelanina w Prusicach. Nie żyją dwie osoby

Według informacji przekazanych przez Polsat News, żona sprawcy nie odniosła żadnych obrażeń. 51-letni mężczyzna to funkcjonariusz Służby Więziennej, z tego powodu posiadał pozwolenie na broń. Do tragedii doszło w domu jednorodzinnym.

Stacja podaje, że strzały padły po godzinie 21:00. Zarówno ranny chłopiec, jak i sprawca zostali przetransportowani do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Rzeczniczka dolnośląskiej policji poinformowała, że pomocą psychologiczną objęto kobietę, która prawdopodobnie nie była bezpośrednio związana z tym zdarzeniem, ale jest także członkiem tej rodziny.